BERNARDYN
Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych
Biuro: 98-100 Łask, Anielin 51
tel. 732 669 659, lacrima123@interia.pl
NIP 8311617333 REGON 100812798
KRS 0000344864

Bank PKO SA, nr konta:
18 1240 3288 1111 0010 2985 8304
SWIFT: PKOPPLPW
IBAN:
PL 18 1240 3288 1111 0010 2985 8304

PayPal: przekaż darowiznę


Szukaj na stronie

Sezon zimowy rozpoczęty | 27 października 2012

No i zaczęło się: rozpoczynamy sezon zimowy, spadł pierwszy śnieg. Od razu zrobiło się zimno i strasznie. Wieje, mokro, psy pochowane w budach i perspektywa kilku miesięcy zmagania się z szarą i mroźną codziennością. Dzień coraz krótszy, a pracy teraz  coraz więcej, aż do wiosny. Jak co roku. I nic ni zaskoczy nas pozytywnie, bo doskonale wiemy po ubiegłych sezonach co nas czeka.
Zapas słomy na razie mamy, siano dla koni jako tako, ale za dwa tygodnie znowu trzeba będzie powalczyć o następne, ryż do gotowania, dzięki pomocy ludzi, kupiony i starczy na jakieś dwa tygodnie, suchej karmy jak na lekarstwo, mokrej, czyli puszek nie mamy wcale. Budy zabezpieczone i grubo wyłożone słomą, wczoraj wieczorem było jeszcze dokładane, przed budy w zagrodach pod dachami też rozłożone. Brakuje nam trochę drewnianych parkanów osłaniających panele w zagrodach przed wiatrem, bo w ubiegłym sezonie wichury połamały część, ale nic już na to nie poradzimy, bo nie mamy pieniędzy.
Zapas kocy, kołder, legowisk, ręczników itp jest i starczy do wiosny. Te rzeczy potrzebne teraz tylko dla psów, które mamy w domach, nie wykładamy na zewnątrz, bo nie ma sensu; zamarznie, zmoknie, zgnije i w takim stanie nie nadaje się dla zwierząt.
Środki opatrunkowe, pielęgnacyjne, podstawowe lekarstwa są, brakuje płynów do czyszczenia uszu i antybiotyków do uszu. Nawet bardzo brakuje, bo nie mamy wcale.
Olej do dolewania do wody mamy.
I chyba będziemy mieli w końcu szybszy internet, bo z tym co do tej pory to ładowanie jednego zdjęcia trwa kilkanaście minut (dlatego tak nas mało w necie, nie ma czasu). W ciągu dwóch tygodni wyjaśni się, czy jest szansa na podłączenie, mają przyjechać fachowcy i ocenić. Jeśli nie to zostanie zamontowany nadajnik radiowy. I zaczniemy zasypywać Państwa informacjami na bieżąco i pokazywać dużo zdjęć z codzinnej naszej dziełalności. A trochę dzieje się i widzicie jedynie wierzchołek góry.
Kilka kolejnych chorych psów przeszło pod opiekę naszej organizacji. W najgorszym stanie i nie wiadomo, czy przeżyje jest stara suka owczarek kaukaski, Dora, którą zabraliśmy ze schroniska, gdzie wegetowała trzy lata w klatce, bez nawet jednego wypuszczenia na zewnątrz. Została oddana tam przez swojego właściciela ” na chwilę” i już nie odebrana. Zabraliśmy dwa tygodnie temu w ciężkim stanie; suka walczy z zapaleniem płuc.
Razem z Dorą zabraliśmy starą sukę owczarek podhalański, która w schronisku, w podobnych warunkach, spędziła 6 lub 7 lat (pracownicy nie pamiętają, bo żaden z nich tak długo nie pracuje) oraz kalekiego, z połamaną, źle zrośniętą i w stanie zapalnym przednią łapą, średniej wielkości psa podobnego do…niczego określonego, który wymagał natychmiastowej pomocy lub w warunkach schroniskowych eutanazji.
Zabraliśmy jeszcze starą Miśkę od właściciela, zgodnie z ustaleniami z wiosny. Suka nie przeżyłaby zimy w dotychczasowym miejscu. Nie obyło się bez problemów, ale mamy już ją u siebie. To była słuszna decyzja, bo sunia zadowolona i jakby odmłodniała. Mamy kolejną kierowniczkę, bo pilnuje wszystkiego, szczeka przy bramie i dyscyplinuje inne psy.

Napisz komentarz






© 2021 Bernardyn Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych, Anielin 51, 98-100 Łask