BERNARDYN
Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych
Biuro: 98-100 Łask, Anielin 51
tel. 732 669 659, lacrima123@interia.pl
NIP 8311617333 REGON 100812798
KRS 0000344864

Bank PKO SA, nr konta:
18 1240 3288 1111 0010 2985 8304
SWIFT: PKOPPLPW
IBAN:
PL 18 1240 3288 1111 0010 2985 8304

PayPal: przekaż darowiznę


Szukaj na stronie

Kolejne informacje o stanie źrebaka | 19 czerwca 2011

Przede wszystkim informujemy, że nie ma cierpienia, bólu i jakiegokolwiek dyskomfortu u zwierzęcia. Maluszek jest na silnych lekach przeciwbólowych, najedzony, zadbany i zadowolony. W stajni czysto i sucho. Cały czas jest pod nadzorem i nie spuszczany z zasięgu wzroku opiekunki, która doskonale wie, co ma robić i potrafi zareagować błyskawicznie w razie jakiegokolwiek problemu. Fundacja BERNARDYN nie cofnie się przed natychmiastową decyzją o eutanazji, jeśli taka będzie konieczność w odczuciu lekarza.

Ponieważ nie boli, źrebię wychodzi sobie swobodnie i bez ograniczeń ze stajni bezpośrednio na trawę, do pśów. Chce do koni, ale te reagują na niego nerwowo i niestety zostałby zadeptany.

Dzisiaj lekarz wdrożył leczenie. Ponieważ mamy stan wyższej konieczności, czyli mówiąc bez osłonek nic już do stracenia, został podany dożylnie Borgal. Organizm bezpośrednio po wstrzyknięciu zareagował dobrze i teraz czekamy kilka dni na reakcję. Jeżeli nie będzie poprawy dawka zostanie powtórzona. Jeśli nadal nic nie będzie się działo to niestety musimy się poddać.

Mamy stan ciężkiego zakażenia organizmu spowodowany ranami na przednich kończynach i jeśli tego  szybko nie wykluczymy, czyli jeśli organizm niezwłocznie nie podejmie walki to nie damy rady. Zakażenie przejdzie na inne organy (stawy, posocznica) i to już koniec.

To jest bardzo duży koń, po wielkiej kobyle. Docelowo jakieś 700-900 kg. On musi móc chodzić. Pies może żyć częściowo sparalizowany; w naszym środowisku pies na wózku, na trzech łapach, ślepy, głuchy itd to nic szokującego i nie zauważamy tego kalectwa ani my ani tym bardziej te zwierzęta. Jednak koń nie może żyć na leżąco. Może nie móc biegać, forsować, ale sprawnie chodzić MUSI.

Póki co walczymy. Od dwóch dni nie ma poprawy, ale nie  dzieje się gorzej. Rany co prawda wyglądają lepiej, jednak nie ziarninują. Bezpośrednio na nie został dzisiaj nałożony specjaliny olej zrobiony na cito w Warszawie i dostarczony, rosyjski patent. Od razu mały poczuł ulgę, było to widać ( w oczach lekarza też). Ten olej można zrobić jedynie w dwóch aptekach w Polsce. Został on zasugerowany wraz z zastosowanym aktualnie leczeniem przez profesora z Warszawy, jako jedyne, w niektórych kręgach kontrowersyjne, leczenie. Z resztą nasza próba ratowania tego źrebięcia również jest odbierana różnie, ale do tego już się przyzwyczailiśmy. Wiele zwierząt uratowaliśmy mimo wskazań do eutanazji. Niektórych nie udało się, ale próbowaliśmy.

Tak długo jak z medycznego punktu widzenia jest szansa dla tego konika, tak długo będziemy o niego walczyli. Na dzień dzisiejszy, przy podjętej próbie leczenia, to nie jest stan do eutanazji. Wszystko wyjaśni się wg lekarza w ciągu kilku dni. Nastepna wizyta we wtorek. Jeśli działoby się cokolwiek niepokojącego doktor przyjedzie natychmiast.

Jeśli organizm zareaguje pozytywnie na podane leki wdrożymy równocześnie z gojeniem się ran leczenie przykurczy.

Nie wiemy, jakie imię nadacie Państwo maluszkowi. Dla nas od kilku dni jest Kacperkiem. Rosną jemu ząbki, próbuje brykać z psami, wyciąga się leniwie na trawie i tupta wszędzie za opiekunką. Dzisiaj głosnym rżeniem przywitał lekarza. Jest pogodny, chyba nie wie, że jest koniem, może myśli, że bernardynem. I chyba nie wie, że jest tak ciężko chory. To od nas zależy reszta  i komfort Jego życia. Jesteśmy tego świadomi, aż za bardzo.

Napisz komentarz






© 2021 Bernardyn Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych, Anielin 51, 98-100 Łask