BERNARDYN
Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych
Biuro: 98-100 Łask, Anielin 51
tel. 732 669 659, fundacja@bernardyn.org.pl
NIP 8311617333 REGON 100812798
KRS 0000344864

Bank PKO SA, nr konta:
18 1240 3288 1111 0010 2985 8304
SWIFT: PKOPPLPW
IBAN:
PL 18 1240 3288 1111 0010 2985 8304

PayPal: przekaż darowiznę


Szukaj na stronie

Kaszmir

Samiec, w typie owczarka kaukaskiego, Kaszmir, ok. 6-7 lat. Został przywieziony do nas 12.11.2010 z Warszawy razem z suka mix, Hunzą. Obydwa psy zostały w trybie pilnym odebrane dotychczasowej właścicielce. Opiekunka bardzo chora, tego samego dnia została umieszczona w szpitalu. W związku z porzuceniem zwierząt przez dotychczasowego własciciela, została zgłoszona sprawa na Policję. Obydwa psy trafiły pod opiekę ww na podstawie umów adopcyjnych. Hunza ok. 3 lata temu, Kaszmir ponad 1 rok temu.

Kaszmir przyjechał w bardzo złym stanie. Najpoważniejszy, oprócz zagłodzenia, jest wyciek krwawej wydzieliny (ropa) z ucha. Psa badał już lekarz. Są podawane w zastrzykach antybiotyk i przeciwbólowe.  Wszystko na razie doraźnie, konieczne jest zawiezienie psa do lecznicy na szczegółowe badania. Prawdopodobne jest, że będzie trzeba wyciąć kanał słuchowy. Leki już działają, nie boli.

Pies we własnych odchodach, skołtuniony, zanik mięśni w tylnych łapach.

5.01.2011

Spondyloza, trudności z chodzeniem. Nie radzi sobie w miękkim śniegu. Zaczynamy podawać trocoxil. Pierwsza dawka 6.01.2011. Następna za dwa tygodnie. Osłonowo ranigast.

Po początkowym okresie jedzenia olbrzymich ilości wszystkiego, co zostało podane, bez grymaszenia i sprawdzania co jest w misce, po najadaniu się “na zapas”, Kaszmir chyba zapomina o głodzie. Nadal jednak podczas jedzenia zachowuje czujność i musi być sam. Pilnuje miski. Został rozdzielony z Hunzą; w poprzednim miejscu pobytu psy walczyły z głodu między sobą o jedzenie. Hunza gryzła Kaszmira po głowie. Pies przyjechał do nas z krwawymi ranami po pogryzieniach. Psy nie tęsknią za sobą, Hunza ma już swoje koleżanki (głównie Tola). Kaszmir leży całymi dniami i obserwuje teren. Woli przed budą, nawet gdy przysypuje go śnieg. Chowa się jedynie w bardzo mroźne dni. Lubi, gdy wieje wiatr i rozwiewa jego futro. Wyłapuje wtedy zapachy i patrzy w dal. Do obcych osób nieufny, lepiej się nie zbliżać.

Ze względu na mrozy nie można w tej chwili przeprowadzić zabiegu na chorym uchu. Musi poczekać do wiosny. Ucho pod stałą kontrolą. Cały czas podawany antybiotyk.

20-07-2011

Stan uszu jest poważny i nie kwalifikuje do zabiegu chirurgicznego. Musimy leczyć zachowawczo. Kaszmir z dużymi oporami dopuścił do siebie lekarza; uszy zostały dokładnie zbadane, przepłukane, pobrany wymaz. Uszy w trakcie intensywnego leczenia.


© 2017 Bernardyn Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych, Anielin 51, 98-100 Łask