BERNARDYN
Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych
Biuro: 98-100 Łask, Anielin 51
tel. 732 669 659, fundacja@bernardyn.org.pl
NIP 8311617333 REGON 100812798
KRS 0000344864

Bank PKO SA, nr konta:
18 1240 3288 1111 0010 2985 8304
SWIFT: PKOPPLPW
IBAN:
PL 18 1240 3288 1111 0010 2985 8304

PayPal: przekaż darowiznę


Szukaj na stronie

Wypracowane wskazówki dla pszyszłych właścicieli psów

1. Weź takiego psa, jakiego chcesz.

Powszechne maltretowanie zwierząt, a zwłaszcza psów, doprowadziło wielu ludzi do przekonania, że jedyną moralną opcją jest uratowanie psa ze schroniska, w którym grozi jemu eutanazja. Ocalenie zwierzęcia może być wspaniałym przeżyciem, ale – podobnie jak samo posiadanie psa – to także nie jest dla każdego.

Równie wspaniałym doświadczeniem może być kupno świetnego psa od dobrego hodowcy.

Nikt nie może Ci dyktować, jakiego psa masz wziąć. Będziesz musiał się nim zająć. Weź więc takiego, którego masz największe szanse pokochać.

2. Impulsywność to nagorszy wróg, jeśli idzie o sprowadzenie psa do domu.

Nie śpiesz się. Nie decyduj się na psa dlatego, że spodobał Ci się jakiś w telewizji lub podczas spaceru. Nie rób też niespodzianki dzieciom, małżonkowi ani rodzicom. Nie działaj też pod wpływem tego, że słyszałeś, że jakaś rasa jest bardzo inteligentna. Niektóre inteligentne psy robią wiele dziwnych rzeczy. Sprytny pies niekoniecznie musi być najlepszym domownikiem. Może Ci przeszkadzać, że psiak otwiera lodówkę.

3. Obniż poziom swoich oczekiwań.

Pieski hasające na trawniku w reklamach psiego jedzenia są urocze, jest jednak wielce prawdopodobne, że dostaniesz prawdziwego psa, anie wytwór telewizyjnej fantazji. Szczenięta zanim nauczą się czystości mylą dywany z trawnikami, a za gryzaki biorą rzeczy, które najbardziej cenisz. Dorosłe psy tarzają się w odchodach i zaraz potem skaczą na kanapę. Potrzebują szczepień i leczenia, bo chorują.

4. Odpowiedzialność ma charakter nieustanny.

Pies musi wyjść na dwór, nawet gdy jest mróz lub pada deszcz. Gdy jesteś chory też musi. Potrzebuje uwagi, uczucia, rozrywki i ruchu – także gdy jesteś zmęczony, zajęty lub w złym humorze.

Jego potrzeby nie ulatniają się tylko dlatego, że chcesz wyjechać na weekend lub musisz zostać po godzinach w pracy.

Dobrze poinformowani miłośnicy psów spodziewają się tego typu problemów i radzą sobie z nimi cierpliwie i z humorem. W zamian za to dostają mnóstwo miłości, zabawy i towarzystwa. Radości i smutki są w każdym związku, czy z psem, czy z człowiekiem.

Przyda się dalekowzroczność, bo trzeba umieć wybiec myślą w przyszłość, na przykład do chwili, kiedy będziesz o trzeciej w nocy szorować dywan jakimś cudownym środkiem, aby usunąć smród.

Dalekowzrocznośc przychodzi wraz ze zrozumieniem natury tych zwierząt i zaakceptowaniem faktu, że nawet przy najlepszych chęciach nie zawsze dobrze komponuje się ona z naszą.

5. Nie tłumacz wszystkiego maltretowaniem.

Trudno nawet zliczyć właścicieli, którzy przedstawiają swojego psa słowami: “Chyba w przeszłości był maltretowany”. Zapytani, skąd o tym wiedzą, przedstawiają dowody w najlepszym razie poszlakowe.

Uważaj, jesli pragnienie ratowania psa stanowi główny motyw Twojego działania. Jest mnóstwo sposobów na wyrażenie humanitarności i empatii w stosunku do ludzi i zwierząt, ale to konkretne zwierzę ma się wprowadzić do Twojego domu. Jeśli źle odczytasz kierujące Tobą intencje albo poczynisz błedne założenia, oboje będziecie męczyli się przez lata.

6. Poznaj samego siebie.

Ludzie mają skłonność do oskarżania psa, kiedy pojawią się jakieś kłopoty. Tymczasem niemal zawsze wynikają one z naszej winy. Albo dokonaliśmy złego wyboru (hasky do kawalerki w blokach), albo nie mamy czasu, czy też odpowiedniej osobowości, posiadania psa. Albo bujamy w obłokach.

Najbardziej prawdopodobne jest, że bierzesz psa, bo chcesz mieć kogoś do kochania lub kogoś więcej do kochania lub dlatego, że chcesz nim zastąpić ukochanych, którzy odeszli. Nie ma w tym nic złego ani niepokojącego. Przeciwnie. Psu wcale nie służy, kiedy właściciel próbuje tłumić w sobie uczucia i upiera się: “Mam psa wyłącznie z powodu dzieci” albo “Ja się po prostu boję włamywaczy”.

Z drugiej strony, czy Twoje pragnienie miłości jest wystarczającą przeciwwagą dla innych cech charakteru? Czy jesteś cierpliwy? Czy masz odpowiednio wysoki poziom tolerancji na hałas, bałagan i zamieszanie? jak bardzo cenisz sobie czyste dywany? Albo wysypianie się do południa w niedzielę? Czy łatwo wpadasz w złość?

7. Psy to nie ludzie.

One nie myślą ludzkimi pojęciami ani słowami. Nie potrafią opowiadac historii ani podążać za tokiem naszej narracji, nie potrafią czytać w myślach, chociaż rzeczywiście wyczuwają nastrój. Nie są “futrzanymi dziećmi”, w ogóle nie są dziećmi. Możemy je kochać nad życie, ale to nie znaczy, że są podobne do nas.

Prawdę mówiąc, większość właścicieli kocha je właśnie za to, że nie są do nas podobne.


© 2017 Bernardyn Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych, Anielin 51, 98-100 Łask